niedziela, 11 stycznia 2015

Moje hobby i zainteresowania

Cześć, kochani! Obiecałam wam post, więc będzie post o.. moich hobby i zainteresowaniach :) Serdecznie zapraszam.
Ze mną było tak: gdy byłam mała zapisałam się na grę na skrzypcach, zrezygnowałam po paru miesiącach. Potem były tańce, hip-hop, też chodziłam przez parę miesięcy. Parę lat temu zaczęłam grać na gitarze, też robiłam sobie przerwy. Potem chodziłam na jazdę konną, też przerwy. Ale dzisiaj już chyba wiem, jakie są moje hobby.
Po pierwsze, gra na gitarze. Uwielbiam to po prostu, muzyka, nuty, melodie... to to, co mnie kręci :) No i także interesuję się śpiewaniem i grą na pianinie, ale postanowiłam, że najpierw nauczę się grać na jednym instrumencie :) Do tego instrumentu wróciłam niedawno, przed świętami, gdy zobaczyłam go u mojej przyjaciółki, P. Po prostu poczułam coś takiego, co kazało mi ją kupić :) No i gram do teraz :)
Po drugie, pisanie. Uwielbiam pisać opowiadania, fanfiction, albo po prostu na blogu. Nie wiem, ale tak już mam :) Tylko ja nie mam chyba aż takiej wyobraźni, jak na przykład P., ona jest po prostu pod tym względem niesamowita, uwielbiam czytać jej opowiadania :) No i niedawno zapisałam się na zajęcia z dziennikarstwa, razem z P. Powiem wam, że praca nad takimi artykułami też mnie ciekawi :)
No i oczywiście, coś, co chyba zabiera mi najwięcej czasu - czytanie! Tak, uwielbiam czytać, szczególnie Sci-Fi i fantastykę, na przykład kocham "Igrzyska śmierci" i nie było ekranizacji, na której nie byłam w kinie :)
Bardzo duże miejsce w moim życiu, jak mówiłam, zajmuje muzyka, a więc i jej wykonawcy. Moimi idolami są: Demi, Lodovica Comello, Ewa Farna i cała muzyka z serialu "Violetta" - możecie mówić, że jestem dziecinna, ale ja naprawdę kocham ten serial i ich muzykę, która jest niesamowita :)
Dobra, to już chyba wszystko z moich hobby... cześć, na razie ;)
- A.

sobota, 10 stycznia 2015

Przeprowadzka :)

Cześć, kochani! Przepraszam, wiem, długo nie pisałam nic na blogu... ale miałam dużo zamieszania z przeprowadzką i wiecie, nie ma się czasu :) Już jutro raczej nowy wpis, mam nadzieję, że zajrzycie ;) A na razie paa, do jutra.
- A.

sobota, 3 stycznia 2015

O piosence - "Believe In Me"

Cześć! W swoje piosenki i swoją muzykę Demi wkłada bardzo dużo serca, i bardzo dużo swoich uczuć, dzięki nim poznajemy jej historię i... nią samą. Postanowiłam pisać wam, o czym są, a także o czym są ich teledyski. No to zapraszam na piosenkę "Believe In Me" ;)
Tu macie piosenkę w wersji audio, możecie posłuchać jej w trakcie recenzji:

Jest to piosenka z jej pierwszego albumu, który wyszedł w 2009 roku. Jest to bardzo ważne, ponieważ Demi miała wtedy poważne problemy z odżywianiem i z sobą. Prawdopodobnie napisała tą piosenkę w momencie, gdy nie potrafiła tego wszystkiego już unieść. Piosenka opowiada o dziewczynie, która czuje się zagubiona, ponieważ nie wie, jak uwierzyć w siebie. Jednocześnie jest w niej pokazane, jaka Demi jest silna, samym tym faktem, że wie, że powinna być sobą. Na końcu są słowa "now I believe in me", czyli "teraz w siebie wierzę", co może oznaczać, że Demi chwilowo poradziła sobie ze swoimi problemami.
O jej problemach już mówiłam. Jednak ważne jest to, że chociaż ta piosenka została wydana w 2009 roku, Demi trafiła do kliniki dopiero w 2010 roku. Przez ten cały czas nie wiedziała, jak sobie pomóc.
Jednak po wyjściu z Timberline Knolls zobaczyliśmy ją inną - silną, pełną energii i unbroken, jak mówi tytuł jej płyty z 2011 roku. Dzisiaj Demi jeszcze bardziej wierzy w siebie i wydała książkę, która ma nas tego nauczyć. Demi jest po prostu niesamowita, przez to, co przeszła, nie sądzicie? Bo ja na pewno. Trzymajmy kciuki, żeby Demi pozostała silna, tak jak zawsze :)
- A.

czwartek, 1 stycznia 2015

Sylwester

No, więc dzisiaj będzie o sylwestrze, co lubię w tym święcie, a co... może mnie drażni?
Po pierwsze, przekąski i ogólnie, jedzenie - w końcu trzeba dotrwać do północy! Uwielbiam tą część sylwestra, bo osobiście uwielbiam jeść, a szczególnie takie dobre rzeczy, jakie można spotkać na takiej imprezie :D No, ale pamiętajmy o jednym - nie przesadzamy z ilością jedzenia! Brzuchy na drugi dzień bolą, a po co? Więc myślę, że dobre jedzenie, ale jak najbardziej z rozwagą :)
Po drugie, muzyka i dobra zabawa. To już zależy od każdego, ja na przykład włączam sobie sylwestra z Dwójką i jestem zadowolona, ale ktoś może układa playlistę sylwestrową, nie wiem :) Każdy też inaczej spędza Sylwestra, ja na przykład z P. siedziałam przed telewizorem, czasem gadając, no i było jak najbardziej OK, chociaż może ktoś woli pójść gdzieś potańczyć? Nie wiem, sama nie jestem zwolenniczką tańca, ale jak kto woli :)
Po trzecie, odliczanie, moment, który osobiście bardzo lubię, gdy zostaje jeszcze tylko parę sekund do Nowego Roku, każdy chyba wtedy czuje się podekscytowany :)
Po czwarte, sztuczne ognie. Uwielbiam na nie patrzeć, bo kto nie? Jednak zawsze myślę wtedy o biednych zwierzętach, dla których ten hałas jest pewnie nie do zniesienia. Nie wiem, może ja jako jedna z nielicznych mam taką więź ze zwierzętami, ale zawsze w takich momentach myślę o nich. A poza tym, czy 1. stycznia o godzinie 12 nie macie już co robić, ludzie, tylko jeszcze je puszczać? Tak, zgadza się, słyszałam i widziałam sztuczne ognie jeszcze dzisiaj, a wy nie?
Dobra, to chyba wszystko :) A wy? Jak spędziliście sylwestra, co myślicie o takich rzeczach jak fajerwerki? Piszcie w komentarzach, chętnie poczytam ;) A na razie pa, kochani :*
- A.

środa, 31 grudnia 2014

Kilka informacji o mnie :)

Cześć, kochani! To ja, Avalon, inaczej A. Opowiem wam troszeczkę o sobie :)
Mam 14 lat, kochanego kota, Z., słodkiego psa, L. i najlepszą przyjaciółkę, P. Jak poznaliście po moim wieku może, chodzę do klasy 2. gimnazjum... ale o tym to może innym razem ;) Uwielbiam Demi odkąd usłyszałam jej historię, to było takie piękne, że wsłuchałam się w jej piosenki i... tak do dzisiaj :) Lubię też Lodovicę Comello za jej piękny, mocny głos i piosenki z "Violetty", bo uwielbiam ich styl i język hiszpański :) Z seriali oglądam: Pretty Little Liars, Pamiętniki Wampirów, Once Upon a Time i dr House.
Dobra, troszeczkę wam się przedstawiłam, teraz trochę o moim teraźniejszym życiu. Za parę dni wprowadzam się z moją mamą do nowego mieszkania, co mnie bardzo cieszy, ponieważ blok jest nowy, no i to poczucie, że będzie się mieszkać gdzie indziej, sama przeprowadzka to bardzo dużo pozytywnych emocji :) Z języków uczę się: w szkole angielskiego i niemieckiego, a sama włoskiego i hiszpańskiego :) Tak w ogóle uwielbiam Włochy, byłam tam jak byłam mała i, jaką mam nadzieję, wkrótce wrócę do tego pięknego kraju. Hiszpanię także uwielbiam, ale, niestety, nie byłam tam jeszcze...
Dzisiaj idę do P. na sylwestra :) Będziemy się super bawić :D
No, to by było na tyle, mam nadzieję, że wam się spodobało, więcej postów wkrótce. A tymczasem szczęśliwego Nowego Roku i żeby był jeszcze lepszy od tego, kochani, tego wam życzę :* Pa pa ;)
- A.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Powitanie :)

Cześć, kochani! Pewnie jesteście ciekawi, o czym będzie ten blog :) Otóż piszą go dwie Lovatics, więc pod etykietą "Demi" znajdziecie posty z życia Dems. Lecz pod etykietami z naszymi pseudonimami, będą nasze takie... pamiętniki. Będziemy tam pisać o sobie i o wydarzeniach z naszego życia, z nawiązaniami do Demi. No więc... miłego czytania, kochani i buziaki ;)